Enea szykuje inwestycyjne przyspieszenie. W 2026 roku wydatki przekroczą 9 mld zł
Cały czas mocno inwestujemy w dystrybucję, na którą wydaliśmy w zeszłym roku 2,8 mld zł. To rekordowy poziom inwestycji – mówi agencji informacyjnej Newseria Marek Lelątko,
wiceprezes ds. finansowych Enei.
W obszarze dystrybucji w ubiegłym roku zakończono m.in. siedem kluczowych inwestycji sieciowych o napięciu 110 kV. Dzięki prowadzonym projektom wskaźniki niezawodności SAIDI (przerwy w dostawach energii elektrycznej) i SAIFI (częstość przerw) należą dziś do najlepszych wśród czterech największych dystrybutorów energii w Polsce.
Poprawiamy jakość sieci dla klientów – SAIDI poprawiło się o 3 proc., a SAIFI o 11 proc. Również operacyjnie ta sieć jest lepsza, bo ją kablujemy. Lepiej raz skablować, niż wielokrotnie po wichurach naprawiać linie napowietrzne – mówi wiceprezes Enei.
Poza tym postępuje digitalizacja sieci dystrybucyjnej: duże inwestycje w systemy TETRA, SCADA, w zarządzanie pracą brygad dla poprawy efektywności funkcjonowania dystrybucji.
Nowy cykl inwestycyjny ma być oparty przede wszystkim na dwóch filarach: elastycznych źródłach gazowych i nowoczesnej sieci. Budowa dwóch bloków gazowo-parowych CCGT w Elektrowni Kozienice o łącznej mocy 1336 MWe ruszyła w lutym 2026 roku, a oddanie jednostek do eksploatacji planowane jest na 2029 rok. Według Enei projekt ma kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa dostaw energii i integracji rosnącego udziału OZE w systemie.
Planujemy wydać łącznie ponad 9 mld zł. Wejdziemy już w taki moment inwestycji w CCGT w Kozienicach, gdzie powstają dwa bloki gazowe, że w tym roku na ten cel wydamy prawie 3 mld zł. W dystrybucji osiągniemy prawie maksymalny poziom inwestycji – to będzie 3,3 mld zł, zgodnie z planem rozwoju – zapowiada Marek Lelątko.
Spółka chce również utrzymać wysoką aktywność w OZE, rozwijając m.in. projekty PV i magazyny energii. Do 2028 roku planowane jest uruchomienie magazynów o mocy 232 MW w Kozienicach i 200 MW w Połańcu.
Do tej pory byliśmy grupą, która była w 100 proc. sfokusowana na górnictwie i wytwarzaniu konwencjonalnym, teraz mocno inwestujemy w gaz jako kolejne paliwo do naszego miksu i w OZE – mówi wiceprezes Enei.
Enea nie rezygnuje przy tym z wydatków na utrzymanie obecnych aktywów. Znaczące środki mają nadal trafiać do Bogdanki, bloków węglowych w Kozienicach i Połańcu oraz do segmentu ciepła, gdzie grupa prowadzi proces dekarbonizacji systemów w Białymstoku, Pile i Obornikach.
Coraz większe znaczenie ma też transformacja cyfrowa. Enea inwestuje w automatyzację i cyfryzację sieci, a do 2030 roku planuje montaż 3 mln inteligentnych liczników.
Energetyka przyszłości jest oparta na AI i na nowoczesnych, zdalnych systemach. Taką energetyką trudno już zarządzać ręcznie – podkreśla Marek Lelątko.
Jak dodaje, przyjęty model kontraktowania z wyprzedzeniem pozwala uniknąć kumulacji wydatków pod koniec roku i równomiernie realizować plan inwestycyjny. Tak szeroki program inwestycji wymaga stabilnego montażu finansowego. Grupa podkreśla, że jej fundamentem pozostają regulowane przychody z dystrybucji. Dodatkowym wsparciem są zakontraktowane wpływy z rynku mocy – blisko 16 mld zł, preferencyjna pożyczka z BGK na rozwój sieci dystrybucyjnej w ramach KPO o wartości blisko 10 mld zł oraz rekordowe dofinansowanie w wysokości blisko 1,15 mld zł z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej na modernizację infrastruktury i zwiększenie możliwości przyłączania OZE.
Finansowanie CCGT w Kozienicach to prawie 7 mld zł w formule project finance. To największe do tej pory project finance na lądzie – mówi ekspert.
Spółka podkreśla, że taka struktura pozwala realizować strategiczną inwestycję bez nadmiernego obciążania bilansu grupy. Strategia Grupy Enea do 2035 roku zakłada łączne nakłady inwestycyjne w wysokości 107,5 mld zł, z czego 40,9 mld zł ma trafić na dystrybucję, 36,2 mld zł na OZE, a 15,2 mld zł na budowę bloków gazowo-parowych. Do 2035 roku grupa chce dysponować 4,9 GW mocy zainstalowanej w OZE i 1,33 GW w magazynach energii.
Stawiamy na dywersyfikację. Chcemy mieć pełny łańcuch wartości i zdywersyfikować nasze źródła wytwórcze. Podstawowym biznesem z perspektywy bezpieczeństwa jest dystrybucja, ale chcemy budować wartość w różnych segmentach. W tej chwili segment OZE jest jeszcze relatywnie niewielki, ale chcemy w nim efektywnie funkcjonować. To alternatywa dla naszych aktywów konwencjonalnych, które uzupełnimy niedługo o aktywa gazowe – podsumowuje wiceprezes Enei.
Źródło: Newseria








